Działania lotnictwa na Mazowszu
Wypadki powietrzne i walki lotnicze kończyły się często śmiercią pilotów, a w tamtych czasach nie identyfikowano ciał więc stawiano bezimienne groby. Do tej pory 25% mogił lotników nie ma imiennych oznaczeń, które mogły by odwiedzać rodziny zabitych. Nad obszarem północnego Mazowsza działała 151 eskadra myśliwska, będąca w dyspozycji SGO "Narew", wyposażona w samoloty PZL P.-7a. Samoloty te były w 1939 roku zupełnie przestarzałe i powinny znajdować się wyłącznie w drugiej linii, w jednostkach szkoleniowych lub pomocniczych. 5 września nad Północnym Mazowszem nie prowadzono ze strony polskiej większych działań bojowych, ograniczając się jedynie do działań rozpoznawczych i sporadycznego bombardowania sił niemieckich między Mławą a Przasnyszem przez "Karasie" z 41 eskadry rozpoznawczej ze składu Armii "Modlin" . 6 września nastąpiły jedne z najsilniejszych na tych terenach nalotów na niemieckie jednostki. Tego samego dnia Polski samolot bombowy pilotowany przez kpr. Janika ostrzelał balon niemiecki obserwujący. Ostanie działania polskiego lotnictwa nad tymi terenami miały miejsce w dniach 8 i 9 września - do akcji na drogę Maków - Różan skierowano tylko po 3 "Łosie" . Ponieważ wojska niemieckie przekroczyły już Narew i rozproszyły się, naloty te nie przyniosły większych efektów. Mimo różnicy jakościowej i ilościowej Polskich lotników i Niemców, starali się działać nad terenami Północnego Mazowsza, zadając straty wrogowi.
Polecane strony : tłumaczenia przysięgłe